W piątkowy poranek, 09 października 2015 roku miłośnicy spektakularnych zjawisk na niebie przeżyli prawdziwe szaleństwo! Na stosunkowo niedużym kawałku firmamentu jednocześnie znalazły się: Księżyc, Wenus, Jowisz i Mars! Wszystkie obiekty były z łatwością dostrzegalne gołym okiem, mimo obecności cienkich obłoków wędrujących po jaśniejącym nieboskłonie. Niewątpliwą atrakcją tej rzadkiej koniunkcji była gra świateł i barw, jaką zafundowali nam aktorzy nieziemskiego spektaklu: Księżyc ukazał światło popielate, Wenus - tzw. lisią czapę, Mars - wyraźnie czerwonawy kolor, a Jowisz - beżowe zabarwienie. W złączeniu z nimi dodatkowo znalazł się niebieskawy Regulus - najjaśniejsza gwiazda w konstelacji Lwa. Kolory opisywanych obiektów jeszcze wyraźniej przezentowały się w lornetce, która pozwoliła także na dostrzeżenie tzw. galileuszowych księżyców Jowisza (niepozorne punkciki świecące w linii po obu stronach jowiszowej tarczy). Warto dodać, że w tym samym czasie nisko nad wschodnim horyzontem świecił Merkury - także widoczny przez lornetkę.
   Spektakularne "mijanki" dostrzegalnych gołym okiem planet i Księżyca potrwają aż do końca roku, więc warto planować kolejne obserwacje. Szczegółowy kalendarz astronomiczny zamieszczamy na stronie projektu ASTROBAZA KOPERNIK: http://astrobaza.kujawsko-pomorskie.pl/. Powodzenia!